dzień Św Patryka - zielono mi

piątek, marca 18, 2016

17 marca to u nas w domu nie tylko święto Świętego Patryka, ale też urodziny host taty.

Znacie osoby, którym można kupić milion różnych rzeczy, bo tak łatwo im coś kupić i zawsze się cieszą? To nie on. P to osoba, która nie potrzebuje nic! Więc jak zapytacie co chciałby dostać będzie to samochód z 72 roku, albo samolot z II wojny światowej za 3 miliony. I oprócz tego nie potrzebuje nic! 
W zeszłym roku tak samo nie miałam czego mu kupić więc zrobiłam dla niego filmik. Tym razem nie miałam w sobie mocy, żeby znowu tworzyć filmik, więc musiałam wymyślić coś innego. 
Stworzyłam kartkę, na której każde dziecko odcisnęło paluszki i razem zrobiliśmy tyle odcisków ile lat skoczył P. I zrobiłam pudełko że słodyczami i do każdego przykleiłam powód, dla którego P jest super. Trochę mi zajęło wymyślenie pięćdziesięciu dwóch powodów, ale jakoś podołałam! 
Uznałam, że najfajniejsze jest to, że nie może ich wszystkich zobaczyć na raz tylko musi każdy osobno otwierać. Więc będzie miał prezent na dłużej niż jeden dzień!



Pojechaliśmy nawet na akustyczny koncert do pubu wieczorem. I...zapomniałam ubrać czegoś zielonego. Ludzie byli nawet cali na zielono. No ale cóż, zielony to nie mój kolor, więc nawet gdybym pamiętała to nic bym w szafie nie znalazła. :P 


Zobaczcie ten piękny domek w bibliotece! Czy mogę w nim zamieszkać?? 


Byłyśmy też z eM na cmentarzu niedaleko Harvard University. Estetyka tego cmentarza tak bardzo nas zachwyca! Jest tam pięknie. Jest nawet staw w którym żyją żółwie! No i ludzie tam nawet na spacery przyjeżdżają. Genialny!! 










Oprócz tego urządziłam sobie pierwszy od ponad półtora roku dzień chorobowego, trafiłam do szpitala, zawiozła mnie tam karetka, a do karetki znosili mnie z naszego wzgórza na krześle. Nie, nie było super. W karetce nie jest super i wiem, że jak na pierwszy raz w życiu nie było najgorzej, ale mimo to...wolałabym tego dnia pracować. Nie chcę już więcej chorobowego.
Ale wszystko w porządku! 
Oprócz tego, że nie tylko za podatki będę musiała zapłacić, ale też za rachunek ze szpitala. Jej! Już się cieszę! :D dam wam znać jak to z ubezpieczeniem wyszło, mam nadzieję, że nie będzie tragicznie! 
No, a oprócz tego, mamy w niedzielę znowu mieć śnieg.!!!! 


Całuski! Miłego weekendu! 

Mogą Cię również zainteresować:

0 komentarzy

Szukaj na tym blogu

Subscribe