Świąteczny Nowy Jork

środa, stycznia 20, 2016

Do Nowego Jorku wybrałyśmy się z eM, bo nie mogłyśmy odpuścić zobaczenia choinki na Rockefeller Center, którą prawie każdy kojarzy z "Kevina". Ja nie, bo Kevina widziałam ostatnio jak byłam w podstawówce i nie pamiętam już jego, jakże fascynujących, przygód. 
 Nocleg miałyśmy na Brooklynie, udało nam się znaleźć bardzo korzystne miejsce za jedynie 114$ za cztery osoby. Dzięki temu miałyśmy blisko, żeby zobaczyć wszystko, co zaplanowałyśmy. Wiadomo, miejsc do zobaczenia w NY jest bez liku, ale my bez stresu chciałyśmy zobaczyć tylko kilka. Zawsze możemy przecież znowu tam pojechać, to tylko 4 godziny drogi:P

Najpierw, skoro już byłyśmy na Brooklynie, poszłyśmy zobaczyć murale. Jest tam cała okolica, w której jest pełno fantastycznych murali! Było szalenie zimno, więc za długo tam nie zabawiłyśmy, ale było warto!













Jako, że miałyśmy jeszcze trochę czasu przed Wigilią, na którą się wybierałyśmy, poszłyśmy jeszcze na Most Brookliński. On jest tak niesamowity, że mogłabym tam chodzić codziennie.  Dodatkowo, zimą nie ma tam szalonych rowerzystów, których tam była zdecydowanie za duża ilość latem.
No ale niestety było tak wietrznie, że ciężko było zrobić zdjęcia. Mój telefon postanowił umrzeć z zimna. Za to włosy eM pozowały nieprzeciętnie zjawiskowo!






Potem byłyśmy na polskiej dzielnicy, ponieważ w polskiej restauracji była polsko-aupairska Wigilia. Było chyba z 25 dziewczyn. Ja znałam tylko eM, J i jeszcze jedną dziewczynę, ale kopytka były całkiem niezłe. Co prawda potem nas oszukali, policzyli nam podwójny podatek, cała sytuacja była jakaś idiotyczna.. ale fajnie, że ktoś w ogóle to wymyślił.
Ale przy okazji, będąc tam, udało mi się kupić ostatni prezent świąteczny dla mojego host taty, bo kupiłam mu polski film z angielskimi napisami. I dzięki temu nie musiałam się już martwić, że wrócę i jeszcze będzie mnie czekało szukanie prezentu.
Jak byłam z J i JJ na zakupach świątecznych to oglądaliśmy z JJ zabawkę o której marzy, robota który się rusza itd, ale kosztuje takie miliony (jedyne! 400$) że nie przekonało mnie "Poła, I need him!!". Ale pojechałam tam po świętach i zapytałam czy mają może nadal ten kartonowy plakat i pan był tak miły, że nam go podarował. JJ chciał z nim nawet spać. :P



Katedra. Po prostu jest piękna. Ze wszystkich kościołów, jakie w życiu odwiedziłam, zajmuje drugie miejsce. Uwielbiam biel. Nie lubię przepychu kolorów, zdobień, złoceń i wszystkiego innego czego jest za dużo w kościołach. Ten kościół, mimo ogromnego bogactwa jest stonowany bielą i wygląda cudownie.









Rockefeller Center.
Nie było tam wcale super. W zasadzie chyba najgorsze miejsce, jakie odwiedziłyśmy. Ale to przez to, że ja naprawdę nie lubię tłumu i potrafię wpaść w panikę, gdy za dużo ludzi mnie otacza. Tam tłum tłum i tłum. Komercyjnym miejscom coraz bardziej mówię nie...





No i jeszcze jedna, fantastyczna rzecz, którą widziałyśmy. (Zdecydowanie zbyt często mówię fantastyczne...) Sąsiedztwo Dyker Heights na Brooklynie. Przed świętami odbywa się tam konkurs na najlepiej udekorowany dom. Te domy same w sobie, są dla mnie zjawiskowe, a te dekoracje tworzą coś niesamowitego! Zdjęcia nie oddają tego tak jak powinny, dlatego jeśli kiedykolwiek będziecie mieć okazję, musicie tam pojechać. Zdecydowanie warto nawet odpuścić Rockefeller, bo to jest o wiele wiele lepsze! Fakt, niektóre domy to po prostu jakiś kosmos, przesada, napchane wszystkiego tyle, że ledwo widać, że gdzieś za tymi dekoracjami jest dom. Ale są takie, że sama nie pogardziłabym takimi ozdobami świątecznymi. No i domem też nie :P




Takie drzewo poproszę, calutki rok!









 







Ten jest przepiękny.





I wejdź tu po schodach do domu. xD


Przy jednym z ostatnich domów był nawet dj. Muzyka tak głośna, że ja uciekłam, tym bardziej że była już 11 w nocy. Ale to była impreza na dworze!



Jako, że post jeszcze w świątecznym klimacie, to piosenka z serii religijne. Ale jest naprawdę ge nial na ! Posłuchajcie sobie! To od eM. <3


Mogą Cię również zainteresować:

2 komentarzy

  1. Jest i polski akcent - Matka Boża Częstochowska ;) piękne świąteczne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się przy niej zatrzymałam i wzruszyłam. :) Dziękuję!!

      Usuń

Szukaj na tym blogu

Subscribe