Nadal prowadzę bloga. Urodzinowy szał był.

czwartek, listopada 19, 2015

Chyba zapomniałam już o tym, że prowadzę bloga. Ostatnio nie miałam zupełnie czasu, poprzedni tydzień moja hm była chora, więc ja miałam całą trójkę aż do wieczora, zdążyłam zapomnieć jak mój pokój w ogóle wygląda. Jak tylko udaje mi się znaleźć trochę czasu, uczę się z sześćset-stronicowej księgi do TOEFLa. Egzamin mam 5 grudnia, więc nie zostało mi już zbyt wiele czasu. Jak już będę po to napiszę Wam jak było i czy był bardzo trudny.

Obiecuję też napisać o Freedom Trail w Bostonie, który bardzo polecam! Szczególnie jeśli ktoś interesuje się historią Stanów Zjednoczonych, herbatka bostońska poleca się!

Tymczasem trochę zdjęć z urodzin. Bliźniaki mają już ponad rok! Nie wiem nawet jak to tak szybko zleciało, jeszcze pamiętam jak jechałam w moje urodziny zobaczyć maluchy w szpitalu, a teraz już L biega po całym domu, a M z zazdrości goni go z wózkiem na zakupy! ;-)





Uznałam, że bez sensu robić cztery torty, także stworzyłam jeden!






 



mniam mniam mniam babeczka!





Polska tradycja była tak przefantastycznym pomysłem według nich, że nie mogliśmy odpuścić. Oboje wybrali różaniec :D





dobra, wiem że szczoteczka do zębów to najlepszy prezent na urodziny!

polizać i sprawdzić czy to super. xD

jest super.




Miłego dnia kochani!

U nad już świąteczne radio zagościło na dobre, więc już tak trochę świątecznie!

Mogą Cię również zainteresować:

5 komentarzy

  1. Odpowiedzi
    1. Są są, cukierki moje. Ale bywa, że nie jest tak słodko, tylko wtedy nie mam czasu robić zdjęć ;-)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz cudowne dzieciaczki! i Wszystkiego Najlepszego! :)

    OdpowiedzUsuń

Szukaj na tym blogu

Subscribe