PORT.land.smouth

poniedziałek, października 26, 2015

Hejo!

Adele wydaje nową płytę w listopadzie. Jakże genialny głos ona ma....Musicie posłuchać nowego utworu!


 Za tydzień bliźniaki kończą rok. Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie rok zleciał bardzo szybko. Jeszcze niedawno prałam maleńkie śpioszeczki dla noworodków, a dziś L już prawie chodzi!










 W sobotę pojechałyśmy z dziewczynami do Bostonu, żeby zagłosować. Tym razem była możliwość głosowania w Bostonie, na polskiej dzielnicy, także było o wiele łatwiej niż podczas wyborów prezydenckich. Jeśli Was to ciekawi, to głosując za granicą, a przynajmniej tutaj, dostaje się kartę do głosowania z Warszawskimi nazwiskami.
Szalenie mnie rozbawiło podekscytowanie ludzi w komisji wyborczej, gdy weszłyśmy tam w piątkę. Przeżywali, że jak to fantastycznie żeśmy przyszły i co robimy w Stanach i takie tam.




 Tydzień temu pojechałyśmy do Portland w stanie Maine. Nie miałyśmy żadnego specjalnego celu, chciałyśmy pochodzić sobie po mieście. Moja host mama niefortunnie powiedziała mi o tym, że Portland słynie z wielkiej ilości outletów. Ale na całe szczęście ich nie znalazłyśmy, bo byłyśmy tylko w centrum.:D

 Samo miasto, które liczy ponad 66 tysięcy mieszkańców, zdaje się być bardzo niepozorne. Prawie połowa powierzchni miasta to wody! Downtown przy porcie, naprawdę malutkie. W życiu bym nie pomyślała, że to miasto, które przez 12 lat było stolicą stanu Maine. Przy okazji...czy naprawdę wymyślanie nazw miast jest takie trudne? Miasto Portland znajduje się w 14 stanach! (Maine, Oregon, Texas, Tennessee, Dakota Północna, Indiana, Connecticut, Michigan, Arkansas, Nowy Jork, Pensylwania, Ohio, Missouri oraz Kentucky. Jest także Portlandville w stanie Nowy Jork, a także  Portland Mills w Pensylwanii)
Czy to nie dziwne, że niektóre stany mają polską nazwę, a inne nie?
 




















 
Wracając do domu postanowiłyśmy zahaczyć jeszcze i zobaczyć Portsmouth, miasto w stanie New Hampshire, ale znajdujące się tuż przy granicy ze stanem Maine. 
Może to kwestia pięknego wieczoru, jesieni, kolorowych liści, zbliżającego się Halloween i dekoracji z nim związanych, ale Portsmouth jest po prostu PRZEPIĘKNE! Jest urokliwe, ma dużo malutkich sklepików wzdłuż ulicy, przepyszną kawiarnię, w której był taki wybór ciast, że wzięłam dwa! :o 
Naprawdę dawno żadne miejsce tak mnie nie urzekło. 





Most na granic stanów New Hampshire i Maine.








 W sobotę byłam też zrobić nareszcie Freedom Trail w Bostonie, ale o tym napisze Wam następnym razem!

 Miłego tygodnia!






Mogą Cię również zainteresować:

4 komentarzy

  1. Wszędzie pięknie tam gdzie mnie nie ma -.-

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja byłam w Bostonie w zeszły weekend, przepiękne miasto! Mam nadzieję tam powrócić, bo dwa dni to zdecydowanie za mało :D

    OdpowiedzUsuń

Szukaj na tym blogu

Subscribe