Boston Calling and Lunar Eclipse.

sobota, października 10, 2015

  Bilet na Boston Calling Festival kupiłam jeszcze w czerwcu, więc już myślałam, że się nie doczekam. Najpierw łapałam się za głowę, że mam wydać 180$ na bilet, ale w zasadzie: za trzy dni koncertów - to nie aż tak dużo!

  Nie dałam rady być na wszystkich, ale chyba aż tyle czasu bym nie wytrzymała, szczególnie, że wieczorami już jest naprawdę zimno. W dodatku korki w Bostonie były po prostu koszmarne, trasę, którą bym pieszo pokonała w 5 minut, samochodem jechałam 50!! W centrum Bostonu odbywał się darmowy jazzowy koncert, połączony z wielką imprezą marihuany. Nie wiem, czy została ona zalegalizowana, czy to był jakiś special day....ale cały Boston Common był otoczony dymem marihuany. No i w związku z tym była tam masa ludzi, parkingi pełne itd.
W niedzielę natomiast, gdy mieliśmy jechać na spotkanie aupairek, które jakże bardzo uwielbiam, musiałam zostać z dzieciakami rano w domu, bo mojego host tatę tak bolało biodro, że nie mógł chodzić i pojechali do szpitala. Więc, jakże nieszczęśliwie, nie pojechaliśmy na spotkanie aupairek...:P

  Chyba najbardziej cieszyłam się, żeby zobaczyć Of Monsters And Man no i Bena Howarda. Oh, jakaż rozkosz dla duszy słuchać Bena. Nagrałam jedną piosenkę, żebyście mogli zobaczyć jak było :)



  Był też Hozier i Alabama Shakes, ale po drugiej piosence Hoziera zrezygnowałam, żeby jechać do domu i zobaczyć zaćmienie księżyca. Najpierw prawie umarłam na zawał, bo J postanowił sobie stać na naszym czarnym wzgórzu i poczekać aż wrócę żeby mnie wystraszyć...! A potem pojechał ze mną do Harvardu, na wzgórze, żeby mieć lepszy widok i zrobić zdjęcie. Szczerze: WOW! Zdecydowanie było warto pojechać w miejsce bez lamp i zobaczyć ten ogromny czerwony księżyc. <3


Jutro biegnę półmaraton bostoński, trzymajcie kciuki!

Dobrego weekendu !

P.

Mogą Cię również zainteresować:

8 komentarzy

  1. Polciu powodzenia na półmaratonie :-) :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Domagam się nowego wpisu! :))))

    OdpowiedzUsuń
  3. O tym, co u Ciebie, jak dzieci, może odwiedziłaś jakieś ciekawe miejsce ostatnio, lub coś Cię wyjątkowo zaciekawiło :) z niecierpliwością czekam na każdy nowy wpis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutro powinien być nowy wpis. Więc zapraszam jutro wieczorem!

      Usuń
  4. http://www.whatsapp-number.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale mi się miło zrobiło jak zobaczyłam Twój komentarz u mnie na blogu! Nie spodziewałam się, że "ta" Pola, której bloga czytałam, jak jeszcze bliźniaki były w brzuchu, kiedyś trafi do mnie! :D Pamiętam jak czytając Twoje posty,podziwiałam Cię, że zajmujesz się 3 takich maluchów, a jednocześnie zazdrościłam, bo wielokrotnie zaznaczałaś jak wspaniały kontakt masz z rodziną. Ja niestety na razie powiedzieć tego o swojej nie mogę, ale wierzę, że za jakiś czas u mnie będzie choć trochę podobnie jak u Ciebie!
    Pozdrowienia z DC!
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh. Nigdy nie nazwałabym sobie "tą" Polą :D zabawne !
      Ja po prostu nie czytam zbyt często, bo już przeszłam te wszystkie procedury itd. Ale czasami sobie przeglądam :)
      Chociaż wg mnie najciekawsze są te posty o crazy rodzinkach, a nie o tej mojej, idealnej :P !
      Mam nadzieję, że u Ciebie będzie lepiej i lepiej !! :)

      Usuń

Szukaj na tym blogu

Subscribe