July chillin!

środa, lipca 08, 2015

W zeszłą środę wybraliśmy się na koncert Imagine Dragons do Bostonu. Do TD Garden, miejscu w którym odbywają się koncerty, mecze koszykówki oraz hokeja w jednym i tym samym miejscu. Niezmiennie zadziwia mnie to, że rozkładają scenę, boisko do kosza, a następnego dnia jest tam lodowisko do hokeja.
Tutaj macie pokazane jak to się dzieje:

 I już!



Koncert bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Nie jestem przyzwyczajona do siedzenia na koncertach, ale bilet przy scenie za 1500$ raczej mnie nie przekonał, 50$ na balkonie to wystarczająco dużo na aupoorską kieszeń.

Myślę, że najbardziej szokujące było dla mnie to, że na dole stała babeczka i przez cały koncert tłumaczyła na język migowy. Wyobrażacie sobie iść na koncert nie słysząc? Ja zaniemówiłam na kilka minut. Niesamowite.





Moja domowa gromadka:






kocham jego miny. niezmiennie.

W piątek byłam w kinie. Prawie zasnęłam, bo fotele są tak wygodne, wielkie i kanapowate, że jakby dali kocyk to ludzie by pewnie tam na noc zostawali. :D

Channing Tatum i Matt Bomer nie musieli mnie jakoś szczególnie namawiać do Magic Mika XXL.





No dobra, nie jest to film z jakkolwiek ciekawą fabułą, no nie bardzo, ale dla Channinga można sobie iść. W Polsce premiera 17 lipca. Miłego oglądania! :D


Oprócz tego postanowiłam, że spróbuję się zapisać na bostoński półmaraton. Niestety nawet jak się zapisze i zapłacę nie mam pewności, że dostanę numerek startowy, bo to jest losowanie, ale może akurat! :D Przebiec bostoński półmaraton..byłoby ekstra!
Zapisać się na maraton bostoński natomiast (mimo że to nie na moje siły jak na razie)..zresztą najstarszy na świecie, jest jeszcze trudniej. Żeby w ogóle móc się zapisać trzeba mieć super życiówkę z innego maratonu, plus zostać wylosowanym, albo zebrać jakieś 10000$ na cele charytatywne, wtedy jest szansa dostać numerek. Nie wspominając o tym ile kosztuje wpisowe dla ludzi z zagranicy. Jedyne 225$!
Także pozostaje mi nadzieja na półmaraton. Trzymajcie kciuki, żeby udało mi się wylosować numerek!

Jak na razie staram się biegać regularnie, Joanna mi pomaga, ona biega w Polsce, a ja tutaj i jakoś mi trochę raźniej i trochę więcej motywacji mam.
Serca, serca od nas!



Dobrego tygodnia kochani!! :) 

P.



Mogą Cię również zainteresować:

2 komentarzy

  1. Ja jeszcze nie oglądałam Magic Mika, ale masz rację dla Channinga warto go zobaczyć ;p Twoje maluchy są już takie duże O.o Szybko ten czas leci.
    Powodzenia w losowaniu! :-)

    monika-aupair-usa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Urocze dzieciaki! Życze wytrwałości w bieganiu i powodzenia w losowaniu!
    Zapraszam: http://dreamsdontworkunlessyoudox.blogspot.com/ x

    OdpowiedzUsuń

Szukaj na tym blogu

Subscribe