Garstka wszystkiego przed wakacjami.

sobota, lipca 25, 2015

Cześć kochani !! 


Garstka tego, co się działo ostatnio. 

Zapisałam się na półmaraton i....dostałam numerek! Cieszę się, mimo że nadal szukam sił na wychodzenie z domu i faktyczne bieganie. 


Ale to jedyna szansa, żeby przebiec półmaraton w Boston, Massachusetts, więc jak tylko wrócę do domu to trzeba będzie ułożyć jakoś plan treningowy! 

Mój JJ pozazdrościł mi lustrzanki, więc ma swoją: 


M potrafi już sam ustać kilka sekund! 


To jego pierwszy raz! <3 

Spełniliśmy marzenie eS! Jechała czerwonym pickupem! :D 


Za to ja pierwszy raz w życiu jechałam samochodem K, z automatyczną skrzynią biegów!

Zrobiliśmy sobie ognisko, bo moi eS i K niesługo wyjeżdżają.. No, ale o tym nie rozmawiam, bo to smutne. 


To my! 

Byliśmy z JJ w muzeum na wystawie PIAXARa, o tym jak tworzą filmy. Dużo matmy! Tęskni mi się do matmy. 


W ogóle całe muzeum techniki jest super interesujące, byliśmy tam 4 godziny, a tak naprawdę tylko to obeszliśmy, bez czytania wszystkiego. Bo JJ nie czyta, on biega. 


Liczyliśmy samochody ! 

Liczyliśmy potwory! 


Oglądaliśmy kości.

I dinozaury! 




Znalazłam sobie nowego przyjaciela, najstraszliwszego pasikończego przerażacza.

I groźnego lwioudawacza.


Siedzieliśmy w kapsule Apollo 13. 

I okazało się, że ten maluch ma już prawie bilion nanometrów! 

Bliźniaki mają nowy wózek, więc musieliśmy iść na spacer przetestować!

 
Jako craft center, zajmujące się produkcją pomponów oraz dekoracji i innych takich rzeczy, zaczęłam robić słoiczki, w których będzie ciasto, w podziękowaniu dla gości po chrzcinach. 



A dla K stworzyłam ramkę pożegnalną. Urocze są te jego chłopaki! 



A teraz siedzę w samolocie, więc spójrzcie sobie jakie widoki:



Nie widać chyba dobrze, ale kwadratowo-kwadratowe ułożenie ulic jest super.  







To już prawie San Francisco! 
eS siedzi za mną: to jej ostatni uśmiech z Bostonu: 


 a koło mnie taki brzdąc:




Będzie dużo zdjęć z wakacji niedługo!!

Miłego weekendu !! 

P. 

Mogą Cię również zainteresować:

2 komentarzy

  1. Super! :) szkoda że znajomi wracają już do domciu, ale będzie dobrze! Czekam na zdjęcia z wakacji! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miłych i wspaniałych wakacji w tej niesamowitej krainie :-)

    OdpowiedzUsuń

Szukaj na tym blogu

Subscribe