Wiza J-1 na drugi rok.

wtorek, czerwca 16, 2015

Wątek wiele razy poruszany na forum. Sandra pewnie się ucieszy, bo każdy każdego do niej odsyła w tej sprawie. ;)

Dla umilenia czytania:




Po pierwsze to dziś na forum przeczytałam, że ambasada ma jakieś problemy techniczne z wczytywaniem wniosków DS-160 i nie wpuszczają wszystkich na spotkania wizowe, innym natomiast opóźnia się termin otrzymania paszportu. Uznałam zatem, że spotkało mnie szczęście życia, bo byłam tam tydzień temu i wszystko jeszcze działało! 
Na stronie ambasady przeczytałam to:
"Obecnie nie możemy drukować wiz imigracyjnych oraz nieimigracyjnych zatwierdzonych po 8 czerwca 2015.  Ponadto w Ambasadach i Konsulatach USA nie mogą być rozpatrywane podania wizowe złożone w dniu 9 czerwca 2015 r. lub później. Osoby, które wysłały swoje podanie wizowe DS-160 online po 9 czerwca 2015, a ich spotkanie z konsulem przypada na dni 14-20 czerwca 2015, powinny wybrać inny termin ubiegania się o wizę." 
Moje spotkanie było 8go! :o

Według zasad programu, wizy na drugi rok nie trzeba posiadać. Dostaje się tylko DS-2019 (Certificate of Eligibility for Exchange Visitor Status), który pozwala na przebywanie w Stanach. (Zresztą na pierwszym roku też się ma ten DS, na jego podstawie wydawana jest wiza.) Różnica jest taka, że posiadając jedynie DS-2019, bez wizy, nie można opuszczać Stanów, bo nie wpuszczą z powrotem. Można jedynie jechać do Meksyku, Kanady i na wyspy typu Bahamy. Nie wiem jaka jest dokładna lista tych państw, ale jeśli poleci się do Polski to nie ma jak wrócić bez wizy. Gdyby coś się stało i trzeba by było wrócić do Polski, niezbędne byłoby udanie się do ambasady po nową wizę, co jak się można domyślić raczej ciężkie jest do zrobienia w kilka dni.

Wobec tego, chcąc uniknąć niefortunnych zdarzeń i bycia postawioną pod ścianą w takiej sytuacji, postanowiłam aplikować po wizę na drugi rok zanim jeszcze skończyła mi się pierwsza.

Proces wygląda prawie tak samo jak staranie się o wizę w pierwszym roku. 
O wizę nie możecie aplikować w Stanach, musicie udać się po to do Polski. Można też zrobić to poza granicami Stanów, np. w Meksyku albo Kanadzie. Jest to dla mnie super nielogiczne, że nie można aplikować o wizę do Stanów w Stanach, ale cóż..

Po pierwsze trzeba na stronie ambasady zalogować się (ten sam email co rok temu działał więc nie musicie tworzyć nowego konta), wybrać miejsce spotkanie i wypełnić wszystkie kroki po kolei.
https://cgifederal.secure.force.com/?language=Polish&country=Poland
Podczas wypełniania system pyta was czy staracie się o taką samą wizę jaką już posiadacie, czy wasza wiza została wydana bodajże po 2007 roku, cośtam jeszcze. Jeśli odpowiecie na to prawdziwie, system wyrzuci wam, że nie macie przychodzić na spotkanie wizowe, macie tylko wysłać paszport pocztą. Wtedy mają oni na to 10 dni roboczych i odeślą wam paszport. Jako, że ja nie miałam 10 dni roboczych, chciałam pojechać tam osobiście.
Musiałam zatem zadzwonić do ambasady, przedstawić moją sytuację i wtedy pani odblokowała mój numer opłaty i mogłam na nowo odpowiedzieć na te pytania. Mail z potwierdzeniem odblokowanie przypominał, że na kilka pytań należy odpowiedzieć fałszywie, aby system znowu was nie wyrzucił do "proszę wysłać paszport". Nie bardzo mi się to podoba, bo potem trzeba składać pod tym prawie że cyrograf, że odpowiadało się na wszystko prawdziwie, ale innej opcji nie ma, aby wybrać datę spotkania.

Opłatę uiszcza się przelewem, podobno można też kartą płatniczą, ale wiem że niektórzy się żalili, że opcja ta nie działa. Polecam zatem przelew z polskiego konta.
 Zwykle system potrzebuje dnia lub dwóch, aby wasza opłata została zarejestrowana w systemie, abyście mogli przejść do umawiania spotkania.
Cena jest zależna od kursu dolara, 160$. W zeszłym roku płaciłam 498zł, w tym roku 608zł.
Tego nikt wam nie pokrywa, ani rodzina ani agencja, to jest wasz biznes, bo to wy chcecie tę wizę lub nie.

 Gdy udajemy się na spotkanie potrzebne nam jest:

DS-2019. Otrzymujemy go od amerykańskiej agencji, zarówno przed pierwszym jak i przed drugim rokiem. Aby otrzymać go na drugi rok trzeba wypełnić papiery dotyczące przedłużenia, wybrać czy zostaje się z tą samą rodziną czy nie, zapłacić opłatę 367$ (często to rodzina płaci tę opłatę, jeśli zostajecie z tą samą), skończyć wszystkie wymagane zajęcia czyli 6 kredytów (Każdy liczy to inaczej więc nie jestem pewna czy to ma być 72 czy 60 godzin. Chyba jeśli robicie zajęcia kredytowanie to jeden kredyt to 12 godzin, czyli 72, ale jeśli robicie zajęcia niekredytowane i liczą się tylko godziny to 60.). Agencja ma 4-6 tygodni na dostarczenie wam nowego DS2019 po tym jak wyślecie im aplikację. U mnie poszło to o wiele szybciej, ale miałam mało czasu i napisałam z prośbą o przyspieszenie, więc nie wiem czy to nie dlatego.

Potwierdzenie daty umówionego spotkania. System sam wam to wygeneruje, gdy wybierzecie datę i godzinę spotkania. Można to wtedy od razu wydrukować, albo wysłać sobie na maila. Chyba inaczej nie da się do tego wrócić potem.

Wydruk strony potwierdzającej złożenie formularza DS-160. Wypełnia się go na stronie https://ceac.state.gov/genniv/
 To ten formularz w którym pytają was o wszystko co możliwe, wszystkie dane, dane rodziny, agencji w USA, dane dwóch osób, które nie są waszą rodziną, a potwierdzą wasze dane i cel podróży, dotychczasowe miejsce pracy, jeśli takowe posiadaliście, datę udania się do Stanów i powrót, sponsora podróży. Potem przechodzi się do pytań typu: Czy kiedykolwiek handlowałeś ludźmi? Czy ktoś z Twojej rodziny handlował ludźmi? Czy znasz kogoś kto handlował ludźmi? Czy masz zamiar handlować ludźmi? Pytań sto, generalnie nie wiem kto by odpowiedział twierdząco jeśli chciałby wizę dostać.
Na końcu dostajecie też to potwierdzenie, które można zapisać lub wydrukować.

Zdjęcie, jeśli nie wgraliście go do DS-160.
Tym razem było to ładnie sprecyzowane, bo agencja w Polsce mówiła, żeby to zdjęcie mieć. Jeśli wgraliście do systemu to nie musicie go mieć papierowego. Nie musicie zatem płacić u fotografa, wystarczy tylko zdjęcie na płytce.
Jeśli nie macie tego zdjęcia, możecie je nawet zrobić w ambasadzie w środku, jest tam budka do robienia zdjęć za 20zł. Więc nawet mogłoby być taniej niż u fotografa. Ja za płytkę zapłaciłam 20zł, z papierowym by było chyba 25.
Mówią, że nie wolno się uśmiechać, ale trochę możecie, ja tym razem uznałam, że nie chcę znów wyglądać jak zupełny więzień i jakoś delikatny uśmiech przeszedł. ;)

Ważny paszport.

Czy jest nam potrzebny formularz I-94? 
Gadali coś o tym na akademii, gdy byłam w NJ, ale nie miałam tego. Wydaje mi się, że kiedyś trzeba było rejestrować swój wyjazd ze Stanów, ale teraz już nie ma takiej potrzeby.
Odsyłam do strony, na której można znaleźć dodatkowe informacje.
http://polish.poland.usembassy.gov/wizy/wizy-nieimigracyjne/rejestracja-wyjazdu-z-usa---formularz-i-94.html
Na stronie internetowej Urzędu Celnego i Straży Granicznej Stanów Zjednoczonych Ameryki (U.S. Customs and Border Protection, CBP) można uzyskać informacje dotyczące rejestracji wyjazdu.

Czy jest potrzebny SEVIS?
Szczerze pamiętam, że jak pierwszy raz składałam wniosek o wizę, agencja wysyłała mi info co i jak, byłam totalnie zagubiona i wydawało mi się, że jest to najbardziej skomplikowanie jak się dało, nie miałam pojęcia co to jest ten SEVIS, o co w ogóle chodzi, jak i gdzie.
https://www.fmjfee.com/i901fee/desktop/checkstatus/loadSearchPage.do
Na tej stronie można sprawdzić status opłaty SEVIS. Jako, że wpisuje się tam numer DS-2019, który ma taki sam numer w pierwszym i drugim roku, nie musicie tego płacić.
Nie jestem pewna czy na pewno trzeba mieć ze sobą to potwierdzenie, bo skoro w systemie wpisywała, że nie miała takiej samej wizy, to system nie powiedział mi tak naprawdę co jest potrzebne tak na sto procent.
Na tej stronie możecie wydrukować potwierdzenie, że zapłaciliście to w zeszłym roku. Więc jeśli chcecie mieć pewność, że nikt do niczego się nie przyczepi, wydrukujcie sobie.
"Z dniem 27 października 2008 r. opłata SEVIS wynosi 180 USD. W przypadku uczestników niektórych programów wymiany krótkoterminowej - opiekunek „Au Pair”, uczestników programu „Praca i Podróże” (Work and Travel), wychowawców na obozach (Camp Counselor) - 35 USD."

Jeśli będziecie tam osobiście, ambasada ma bodajże 7 dni roboczych (nie mogę tego akurat znaleźć) na dostarczenie do punktu odbioru paszportu. Możecie też zamówić sobie do domu za dopłatą 24zł. Ale wtedy to pewnie jeszcze dłużej trwa. Najszybszym sposobem jest wybranie punktu w Warszawie (lub Krakowie, zależnie gdzie macie spotkanie o wizę). Wtedy paszport od razu z ambasady jedzie tam, zwykle w ciągu 2-3 dni roboczych. Tam możecie odebrać to osobiście lub przez kogoś.

To chyba wszystko.
Jeśli macie jakieś pytania to postaram się pomóc.

Miłego dnia!

PolafromPoland



Mogą Cię również zainteresować:

5 komentarzy

  1. Super, że opisałaś ten temat! Na pewno kiedyś się przyda :) Wszyscy dostają drugą wizę J1? Czy mogą odrzucić drugi wniosek o tą samą wizę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że raczej nie ma problemu, szczególnie jak już masz przedłużony rok z rodziną i i tak zostajesz :) wiadomo, że zapytali co będę robić po, ale to już formalność.

      Usuń
  2. Ja miałam spotkanie 11 czerwca, więc po części miałam pecha, bo jeśli mają problemy z drukowaniem wiz to pewnie sobie jeszcze poczekam.. :/ Oby zdążyli do 7 lipca, bo wtedy mam wylot. :D gratuluję wizy na drugi rok! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jeśli już tam byłaś to wiesz, że wizę dostaniesz :)

      Usuń
  3. Na pewno dużo osobom się to przyda! :) Słodziaki tam na górze!! :)

    OdpowiedzUsuń

Szukaj na tym blogu

Subscribe