Amerykanie mają hopla.

środa, czerwca 24, 2015

Najpierw bliźniaki, co by nacieszyć buzie! 

Tak mnie szalenie bawi jego nowa mina!!

A kuku!!

Mam aktualnie obsesję na punkcie tej płyty.


Tak już pięknie siedzą !!!!! 



Dobra, wróćmy do tematu. Amerykanie mają hopla, jak nic!
Ale mnie się całkiem to podoba. Amerykańska flaga!

(To z Memorial Day, ogromnie żałuje, że nie mogłam tego zobaczyć. fot. marcusbaker.us)

Nie ma ulicy na której nie zobaczycie flagi. Może nie każdy, ale prawie każdy dom ma flagę. 


A za te, które nie mają, nadrabiają te, które mają ich kilka. Nawet w donicach na kwiaty. Albo w innych formach.




Przy poczcie, każdym budynku miejskim, nawet pizzeri.



 Wszędzie. Na koszulkach do pracy. Na koszulkach do domu. Strojach kąpielowych i majtkach. No, to już może przesada, nawet w Polsce można kupić bluzkę z flagą amerykańską lub strój kąpielowy. Ale o koszulkę z polską flagą jakoś niełatwo. (Tutaj polecam sklep Red is Bad, bo mają super koszulki patriotyczne!) 
Na Times Square dziewczyny w samych malutkich majteczkach stoją wymalowane farbą na flagę. 
Na meczu hokeja czy koszykówki w trakcie śpiewania hymnu na wszystkich ekranach: flaga. 
Wszędzie flagi! 



Tutaj nawet jest gdzie oddać starą flagę. Przy poczcie jest pojemnik na flagę, aby oddać i zniszczyć ją z honorem. 


Są miejsca produkujące flagi. No, u nas nie jest to aż takie trudne, można i samemu uszyć flagę, dla nich to trochę więcej zachodu, szczególnie z pięćdziesięcioma gwiazdkami. 

Bardzo dokładne dane jak musi wyglądać flaga:


Tu akurat po sąsiedzku naruszenie wytycznych.



Kilka ciekawostek o fladze:

Flaga USA jest potocznie zwana Stars and Stripes (Gwiazdy i pasy) lub, mniej powszechnie, Old Glory (Dawna chwała). 
Flaga składa się z trzynastu równej wysokości poziomych pasów, na przemian czerwonych i białych (czerwony na początku i końcu). W lewym górnym rogu flagi znajduje się niebieski kanton z pięćdziesięcioma pięcioramiennymi białymi gwiazdami. Są one rozmieszczone w dziewięciu poziomych rzędach po 6 (na górze i dole) i 5 gwiazd przemiennie. 50 gwiazd symbolizuje 50 stanów amerykańskich, zaś 13 pasów – 13 pierwotnych kolonii.
Od 1777 roku na fladze znajdowało się trzynaście gwiazd. Z biegiem czasu dodawane były gwiazdy kolejnych stanów. Ostatnia, pięćdziesiąta gwiazda należy do stanu Hawaje. 
Istnieje kodeks flagi amerykańskiej wydany przez rząd federalny. Wyznacza on tysiąc różnych zasad. Oto kilka znich, zresztą ciekawe, odnośnie tych strojów. 
  • Flagi nie należy używać jako nakrycia ani dekoracji. W celach dekoracyjnych można używać specjalnej tkaniny - kolor niebieski ma być wtedy na górze.
  • Flagą nie można zakrywać sufitu.
  • Flagi nie należy używać w celach reklamowych, ani umieszczać jej na towarach i opakowaniach, które zużywają się i mogą zostać wyrzucone. Nie można też umieszczać znaków reklamowych na drzewcu i samej fladze.
  • Flagi nie należy używać jako części stroju lub kostiumu sportowego; może być jednak umieszczona na mundurach wojskowych, strażackich, policyjnych i umundurowaniu członków organizacji patriotycznych.
  • Gdy flaga jest wywieszona na ulicy, powinna wisieć pionowo; jeśli wisi nad chodnikiem, powinna odstawać od budynku (w każdym przypadku z niebieskim prostokątem u góry).
  • Żadna inna flaga nie może być umieszczona powyżej. Flaga USA jest zawsze wciągana jako pierwsza i opuszczana jako ostatnia.
  • W przypadku gdy wywieszone są równocześnie flagi innych państw, każda z nich musi mieć osobny maszt tej samej wysokości. Flagi powinny być tego samego rozmiaru i należy je wciągać i opuszczać równocześnie. Flaga jednego państwa nie może wisieć wyżej od flagi innego.
  • Flagę należy wciągać energicznie, a opuszczać wolno.
  • Jeśli flaga jest wywieszona w nocy, musi być oświetlona.

No, szczerze możnaby pomysleć, że mają hopla, samozachwyt i co to nie oni. Ale z drugiej strony...kto z was w Polsce ma w ogóle w domu flagę? Kto wywiesza ją na święta? Bo nie ma wieszaka, bo nie ma kija, bo nie ma gdzie kupić flagi, bo się nie chce.
Co myślicie?

Dawno temu już to pisałam, ale nawet nie wiecie jaką radość sprawiło mi zobaczenie polskiej flagi na domu w moim miasteczku. 
Sama mam tutaj flagę na ścianie i nawet mam bluzę z orłem. ;) 
Zresztą zabawne było, gdy host tata zapytał gdzie w Stanach dostałam taką bluzę skoro na metce jest napisane: Red Is Bad. (To ciekawe ile my mamy w Polsce angielskich słów, sklepów, napisów na koszulkach, które w dodatku są często tak głupie, że jakby były po polsku to nikt by nie kupił....)

Tyle! Krótka notka. Kupcie sobie flagę jak nie macie. 

W sobotę jedziemy zobaczyć Niagarę. :) 

Miłego tygodnia ! 

Pola

Jeszcze coś! Zapomniałam! Udało mi się zrobić nowe rodzinne zdjęcie! 




Mogą Cię również zainteresować:

4 komentarzy

  1. Ja w domu posiadam flagę Polski i jest wywieszana na każde święto :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O tym flagowym hoplu Amerykanów słyszałam wiele razy! :D
    A bliźniaki przesłodkie! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też mam flagę i też wieszam (zawsze ryzykując wybiciem okien :D Mieszkam w miejscu gdzie jest dużo Ślązaków, którzy wielbią naszego zachodniego sąsiada).
    Faktycznie, mają hopla na tym punkcie, ale to raczej dobra cecha niż zła.
    Dzieci są przesłodkie. Ja bym je chyba schrupała podczas pracy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Amerykanie mają hopla to chyba zalet :D i bardzo kochają swoją Amerykę ;) Szkoda że u nas w Polsce nie ma wywieszanych flag nawet na co dzień.
    Przesłodkie bliźniaki! <3 :*

    www.paulaintheusa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Szukaj na tym blogu

Subscribe