Dzień matki wcale nie jest 26go maja.

czwartek, maja 14, 2015

Totalny brak pomysłu na nowego posta.
Ale mam sporo zdjęć.
I ciekawostkę dotyczącą języka :D

Jestem totalnie zakochana w tej piosence. Enjoy!



Najpierw zdjęcia dzieciaków tradycyjne co byście się pozachwycali:




Jęzor <3 love love love !

 :D

Byliśmy z K. w aquanarium. Już raz tam byłam z JJ, ale wtedy musiałam się bardziej martwić żeby mi nie zwiał, niż delektować widokami i podziwianiem stworzonek.
Najlepsze było tyci tyci koniki morskie. Niestety żadnego super zdjęcia nie udało mi się zrobić. Powinnam chyba udać się na zajęcia z robienia zdjęć makro, bo ten koniczek był po prostu tyciutki.





rzuf - 80 lat ma !

a to co za stworzonka? jakieś węgorze czy coś...tylko czemu wystają w piachu?

tutaj jeszcze tego najmniejszego nie widać


Byliśmy też na filmie 3D o rekinach. Mimo że fanem filmów 3D nie jestem to film dokumentalny zdecydowanie lepszy efekt na mnie zrobił niż jakikolwiek inny film w 3D, po którym wychodziłam z kina z bólem głowy.

Tresowane foki robiące sztuczki, ekstra rzecz! Mimo że żal mi jednak tych zwierząt...
A w ogóle to K mnie przekonał żeby dotknąć płaszczkę. Tak oto jak bardzo przerażające to było: :o!



Chodzimy z JJ na OT - Occupational therapy - w związku z tym, że jest on niesamowicie wrażliwy sensorycznie. Bardzo fajne miejsce! Uwielbiam naukę dzieci i pracę z nimi poprzez zabawę. Ma to nam dać narzędzia na pracę w domu. Ogromnie mi się tam podoba i jestem bardzo ciekawa efektów.


Razem z K wybraliśmy się na przefantastycznie, jak to zwykle, zorganizowane spotkanie dla aupairek. Do Newport w Rhode Island.

było słońceeeeee !





Okazało się, że przyjechały jeszcze inne polskie aupairki. :D Więc odseparowaliśmy się od reszty i cieszyliśmy pięknym polskim językiem !









Poszliśmy do jednego z super wypasionych, pięknych, wielkich, bogatych, okrutnie bogatych, sprawiających, że każda aupairka wzdycha z biedy, domu. Już tam nikt nie mieszka, a zresztą akurat w tym domu rodzina mieszkała tylko 6 tygodni w roku (o ile dobrze pamiętam. K, pamiętasz na ile na te wakacje przyjeżdżali?).
Oczywiście zdjęć nie można robić, ale ten pokój!!!! Piękny!!!!! Musiałam....




Wreszcie wreszcie wreszcie przyszło lato.Wiosny nie było. Są kwiatki, ale gorąco jak latem. Zresztą byliśmy z JJ dwa razy w zeszłym tygodniu nad jeziorem. Jeeeej !





Po tysiącu maili, telefonów i nerwów, wreszcie udało mi się zdobyć mój certyfikat po skończeniu zajęć. Tak bardzo nieodbierającej telefonów szkoły w życiu nie widziałam.
W związku z tym moje papiery o przedłużeniu programu wysłane do AuPairCare przeszły już przez rządowe cośtam i zostały zatwierdzone.
Jako że miałam zamiar napisać im, że lecę do Polski i potrzebuję tych dokumentów, a że to już deadline itd to chciałam poprosić o przyspieszenie sprawy. Napisałam maila po czym poprosiłam Nicole żeby spojrzała i dopisała co tam uważa. Oto jak różni się nasz angielski:

Mój mail:

Mail N:


W związku z tym, gadanie: Your english is really good! już mnie nie pociesza.
Postanowiłam kupić książkę do TOEFLa i za rok go zdać!

W ostatnią sobotę zrobiliśmy polskiego grilla. I pojechaliśmy razem nad ocean. <3 




W niedzielę biegnę 5k w tutejszej szkole. Uznałam, że skoro dieta mnie nie motywuje wystarczająco to zapłacę, żeby biegać!




W ostatni weekend maja lecimy z S do Miami. Cały czas zastanawia mnie pływanie z delfinami o którym marzę, ale które kosztuje zaledwie 250$.. Nie wiem czy zdołam tyle uzbierać. :(

Aha! Jeszcze ostatnia rzecz: wybory prezydenckie. Jako, że jechać to by mi się nie chciało dwóch godzin (bo najbliżej do CT stąd) to dostałam kartę pocztą z NY. Trzeba było się zarejestrować, wpisać dane z paszportu i oni wysyłali kartę kilka dni wcześniej. Tak, żeby można było do soboty odesłać. Jeszcze nigdy na ławce w parku nie głosowałam. :D


...a dzień matki jest 10go maja. A nawet był już! :) 

P.

Mogą Cię również zainteresować:

6 komentarzy

  1. Kochane dzieciaki! całuśne :* Powodzenia w niedzielę! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super wpis!! Czekam na kolejne ;) A kto to ten tajemniczy K.? :3 Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu :)
      K wcale nie jest taki tajemniczy, jest na zdjęciach przecież :)

      Usuń
  3. Jestem u Ciebie na blogu po raz pierwszy i musze przyznac że spodobało mi się tu. Obserwuje ;)

    OdpowiedzUsuń

Szukaj na tym blogu

Subscribe