Bliźniaki w domu, NBA i ..może nie tak źle jest mieć urodziny.

niedziela, listopada 09, 2014

Naprawdę to już ?? :O


Mam dwóch nowych braci ! Amazing! :D


M&L urodzili się w poniedziałek o po 8 rano. M. pierwszy - L. 2 minuty później.
Dzięki temu, że N. dotrwała aż do terminu chłopcy urodzili się całkiem sporych rozmiarów: 2,8kg i 3kg - wielcyyyyy ! <3

Pojechałam ich odwiedzić we wtorek razem z J.



 
Co fantastyczne, w szpitalu rodzice mają swój własny pokój z łazienką, mają nawet menu z obiadami i deserami. Także 4 dni i mama i tata spędzają w szpitalu z maluchami. H. tata przyjeżdżał do domu wieczorem, żeby pobyć trochę z JJ. A przy okazji za każdym razem dziękował, że tak im pomagam. To takie miłe :)


W środę: moje urodziny - czyli dzień, za którym nie bardzo przepadam. N. po raz kolejny przepraszała, że ich nie ma w domu, ale po pracy pojechałam i spędziłam z nią 2 godziny, bo nie bardzo chciałam siedzieć sama w pokoju wieczorem. Chyba najmilsze życzenia ever dostałam od h. taty: Happy Birthday to a most wonderful person, I am sad that we can not be there to share it with you. Love you ! P.
Ja prawie się rozbeczałam ze wzruszenia! 
H. mama wysłała mi to:

 Potem jeszcze dostałam prezent od mojej BF z Polski - K. zawsze punktualna - nawet na drugim końcu świata ! <3 



I bukiet owoców z balonami od host rodziców :D


I kilka razy N. pytała czy ma mi dać prezent jak wrócą czy w moje urodziny. Uznałam, że jak wrócą.
Więc "kilka drobnych rzeczy", które mi kupiła:



 Gdy kupowałam pierwsze swoje buty tutaj to się zastanawiałam czy nie kupić tych, dlatego N. wiedziała, że mi się spodobają ! <3



 Kartka, w której napisała, że mi ogromnie dziękuje, że z nimi jestem, wymieniła kilka rzeczy, które we mnie bardzo ceni i których nie mam nigdy zmienić. Przekochani są <3

Jak zawsze z JJ wybraliśmy się na kilka przejażdżek.
Nad jezioro do Harvardu: pewien człowiek nawet pływał ! :o



















H. rodzice z bliźniakami wrócili do domu w piątek po południu.
Upiekłam dla nich ciasto czekoladowe i zrobiłam trochę dekoracji w domu. :D Moja siostra narysowała mamę i chłopców. Wydrukowałam i powiesiłam na drzwiach - N. była przezachwycona !






W piątek byłyśmy na meczu NBA  :D
Boston Celtic : Indiana Pacers. 
Marzenie Sylwii o gąbkowym paluchu na meczu NBA: spełnione ! 







No i wreszcie pierwszy raz jechałam pociągiem :D
Za dwa tygodnie wreszcie w weekendy będą jeździć normalnie w weekendy.



Krótka historyjka z drogi powrotnej. Usiadłam koło okna. Przechodząca Pani upuściła telefon, więc postanowiła usiąść na miejscu koło mnie. Była tak gruba, że w zasadzie nie bardzo miała jak podnieść ten telefon więc się zlitowałam i podniosłam. Podziękowała a po chwili zasnęła. 
Jedziemy. 
Zaraz moja stacja. Wstaję więc i przepraszam ją i pytam czy mogę przejść. Ona kiwa głową że tak, ale siedzi dalej. Zamyka oczy.
oO ?
Szturcham ją drugi raz i pytam czy mogę przejść. Ona mówi, że tak, ale nadal się nie rusza.

Dziewczyna obok zerka na mnie z niezwykłą miną ! :D
Czekammmm... Zaraz moja stacja. 
Dobra: pytam czy mam przeskoczyć przez przednie siedzenie. Pani mówi, że nie.
Czekam więc. 

Postanawiam przeskoczyć przez siedzenie i gdy podnoszę nogę Pani postanawia wstać!
Woooow! 

Nie siadam więcej przy oknie.!




A w sobotę poszłam z moją ulubioną polską aupairką na imprezę, jako że ona wyjeżdża za tydzień do CA a potem wraca do Polski. W kolejce do klubu stałyśmy chyba z godzinę... I w dodatku nie wiedziałam, że w klubie wszyscy będą na elegancko więc ja poszłam sobie w jaskrawo różowej bluzce z nerką w kropki na dokumenty - co zostało skomentowane przez jakiegoś kolesia, który tańczył koło nas - lol :P 





xoxo
P&M





 

Mogą Cię również zainteresować:

4 komentarzy

  1. kobieto błagam cię, nie maluj tak mocno brwi bo wygląda to okropnie i strasznie rzuca się w oczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czepiasz się. Zajmij się swoimi brwiami, te są jej i zrobi z nimi co jej się żywnie podoba :)


      Usuń
  2. Słodkie te maluszki, takie.... maleńkie. Bałabym się chyba, ze coś im zrobię.
    Spóznione zyczenia z okazji urodzin, ale wszystkiego najlepszego ;) Muszę wspomniec o tym zdjęciu z Tatumem mojej Host Mamie, moze tez mi takie wysle, lol :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele osób chyba tak myśli, ale nie martw się jak już będziesz miała swoje to na pewno nic mu złego nie zrobisz ;)
      Dziękiiii !
      Może jak jej pokażesz to wyśle Ci Channinga zamiast zdjęcia :D wtedy przyjeżdżam też ! :D

      Usuń

Szukaj na tym blogu

Subscribe