Jesienny weekend.

poniedziałek, października 20, 2014

Nigdy jesień nie zachwycała mnie tak jak tutaj. Spójrzcie tylko:







Niestety jesień sprzyja też chandrze, która chyba dotyka każdego. Zatem i ja miałam kiepskie dni. Myślę, że najlepszym dla mnie ratunkiem jest zawsze h. mama, z którą mogę pogadać o wszystkim i która zawsze mnie bardzo wspiera. Szczerze: życzę wszystkim takiej host mamy!
Zwykle najlepiej jest coś robić, dlatego ucieszyłam się na mecz footballu, na który pojechałam z h. tatą i bratem. Nie był to mecz Patriotsów, bo na taki bardzo ciężko zdobyć bilety i w dodatku trzeba tam jechać 3/4 godziny wcześniej, więc uznaliśmy, że zaczniemy od meczu collegowego UMASS. Oprócz footballu było też oszałamiająco dużo bandów, które podczas przerwy dały czadu!








J. (starszy brat - bezsens! niech mały będzie JJ dla rozróżnenia) złapał dla mnie koszulkę cheerleaderek :D
(zabawne, bo potem h. tata i h. mama zapytali czy w szkole byłam cheerleaderką? Czy ja wyglądam na cheerleaderkę :P ?)




W niedzilę tradycyjnie postanowiłam coś upiec, więc do pieca trafiły muffinki brownies z orzechami pekan oraz muffinki z nutellą, które zdecydownie okazały się lepsze <3



Pojechałam do Harvardu , gdzie jest niezwykle piękne wzgórze. Zachwycałam się siedząc na kocyku, mimo zimna i wiatru. Taki urok jesieni. Całkiem sporo ludzi było, ale wszyscy siedzieli w samochodach.





A na wieczór jeszcze mogłam posiedzieć w domu przy kominku.


Uwielbiam, gdy przyjeżdżają kosić trawę, bo JJ. ma po prostu obsesję, stoi przy oknie i się gapi aż nie odjada i co chwilę pyta: what's that? Landscapers!


Mogą Cię również zainteresować:

4 komentarzy

  1. Zazdroszczę Ci tego meczu i tej jesieni trochę też, chociaż nigdy się nie spodziewałam, że to powiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo ! Pierwszy raz w życiu zachwycam się jesienią TAK BARDZO !

      Usuń
  2. Pola! Nie wiedziałam, ze piszesz bloga. Super, że wszystko się świetnie układa:) Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przyszłym roku na pewno polecę do CA - mam zamiar Cię tam spotkać ! :)

      Usuń

Szukaj na tym blogu

Subscribe