Biletos, prezentos i bzdetos!

piątek, lipca 04, 2014

Wiza czeka już na półce gotowa do wyjazdu :D 
Mój szef chciał ją zobaczyć - z myślą żeby mi ją ukraść i żebym nie wyjechała :P 
Odebrałam ją po tygodniu od rozmowy w konsulacie. Dołączyli do niej informacje o handlu ludźmi i prawach pracy. Ale mam nadzieję, że do niczego mi się to nie przyda :D


Wczoraj napisała do mnie host mama, że dostała wiadomość, że mam już bilety ! Mi nie wysłali takiego maila, ale od razu weszłam i bilet jest na moim roomie ! Yeeey ! :D 
25 sierpnia 2014 godz. 6:05 Wrocław <3
Oznacza to totalnie nieprzespaną noc, bo przecież trzeba tam dojechać, ale co tam ! :D 


Kilka dni temu host mama wysłała mi zdjęcia maluchów z USG :D będą chłopcy ! M&L 
A mama wygląda jakby była conajmniej w 9 miesiącu ciąży, a jest w 5. :D


Mam już jeden prezent ! 
Dla J (2,5 roku) kupilam książeczkę z Tomkiem - pociągiem :D 

Reszty jeszcze nie mam, ciągle myślę co kupić. Chyba zdecyduję się na album o Polsce. Myślałam o jakimś bursztynie dla mamy, ale nie jestem pewna czy to dobry pomysł..


Praca licencjacka (temat: Opiekun w rodzinnym domu dziecka - profesjonalizm i powołanie) czeka w dziekanacie na obronę w środę - 9 lipca :D 
Wreszcie będę to mieć za sobą !!
Kamień z serca i mogę już myśleć tylko o wyjeźdźie :)


A tymczasem czas odpocząć w Poznaniu - skoro to już jakby wakacje :D
W Bostonie raczej się nie opalę więc trzeba to zrobić wcześniej :D



W przyszłym tygodniu jadę do Warszawy na tydzień na rekolekcje, gdzie będę się opiekować dzieciaczkami :D
A potem w sierpniu idę na szczecińską pielgrzymkę do Częstochowy - polcam ogromnie ! Jest cudowna ! :D 

Planujemy też wybrać się do zoo z moją chrześniaczką i jej braćmi :D

Jeszcze tylko 52 dni :D !!!!
Can't wait !

Mogą Cię również zainteresować:

0 komentarzy

Szukaj na tym blogu

Subscribe